Maria Czyżewska, kierownik biblioteki WSE: - Spotkaliśmy się, by wymienić doświadczenia i pomysły. W konferencji uczestniczyli przedstawiciele uczelni państwowych i to od nich przede wszystkim mamy się czego uczyć, gdyż mają dłuższą historię, lepszą sytuacje kadrowa i naukową.
Niestety, nie wszyscy przedstawiciele szkół niepaństwowych przyjechali do Białegostoku, często nie ze swojej winy. Pierwszy wniosek jest taki, że musimy zaktywizować biblioteki tych szkół. Pomoc zaoferował nasz rektor, prof. Ryszard Horodeński. Ma być takim "pomostem" pomiędzy bibliotekarzami a rektorami szkół niepaństwowych.
Na uwagę zasługiwał wykład prof. Sitarskiej, dotyczący badań regionalnych, prowadzonych przez uczelnie. Już wiemy, jak my - bibliotekarze - możemy się w nie włączyć. Mnie szczególnie zainspirował referat o kulturotwórczej roli biblioteki Uniwersytetu Szczecińskiego. To nie tylko zaplecze dydaktyczno-naukowe, ale także prelekcje, wieczory autorskie. To da się przeszczepić na nasz grunt. Biblioteka uczelniana powinna stać się centrum nauki i kultury. Powinna być widoczna w regionie.