Aktualności     Rekrutacja     Rozkład zajęć     Kontakt            
Najlepiej inwestują w człowieka Drukuj E-mail

Gazeta Współczesna: Dlaczego warto studiować w Wyższej Szkole Ekonomicznej?


Dr Zbigniew Ejsmont, rektorWSE: Argumentów jest wiele. WSE spełnia o wiele więcej kryteriów niż te, które są stawiane uczelniom wyższym. Poza odpowiednią kadrą i programami nauczania zgodnymi ze standardami i potrzebami rynku pracy, jest to skutecznie realizowania wizja rozwoju. Chodzi o to, żebyśmy nie funkcjonowali na bazie dokonanych - wielu już - sukcesów, ale permanentnie się doskonalili. Dlatego też ciągle stawiamy sobie nowe wyzwania. Poszukujemy takich rozwiązań, by absolwent, czy też jeszcze student, miał dobrą pozycję na rynku pracy. I to nam się udaje. Najlepszym tego dowodem jest ranking jednego z najpoważniejszych w Polsce tygodników - Newsweek Polska 2008. Według niego najwięcej stanowisk kierowniczych wśród absolwentów uczelni ekonomicznych w naszym regionie zajmują byli studenci Markowej Uczelni - WSE przy ul. Choroszczańskiej w Białymstoku.


Co właściwie wynika z rankingu Newsweeka?


- Sukces WSE. To oznacza, że nie kształcimy przyszłych bezrobotnych, ale ludzi zajmujących wysokie stanowiska kierownicze w firmach.


Mówił Pan, że macie bardzo dobre programy studiów i bazę materialną. Co to znaczy?


- O tym świadczą uzyskane akredytacje, zarówno Państwowej Komisji Akredytacyjnej jak i Komisji Akredytacyjnej Fundacji Promocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych. Do tej pory wszystkie przebyte audyty skończyły się jednoznacznie pozytywnie.

Posiadamy wyłącznie własną bazę materialną, stąd nie jesteśmy uzależnieni - jak część uczelni - od dzierżawców. 4 budynki, w pełni zinformatyzowane i wyposażone w multimedia, biblioteka z której korzystają również studenci z innych szkół wyższych oraz wszystko to co niezbędne do miłego i zdrowego studiowania: sala do aerobiku, siłownia, kawiarnia... Ważne jest, że z naszej uczelni mogą skorzystać również osoby niepełnosprawne.


Skąd czerpiecie wiedzę jakich absolwentów potrzebują pracodawcy?


- Sytuacja na europejskim, w tym polskim, rynku pracy stale się zmienia. Dlatego też nieustannie monitorujemy rynek pracy, prowadzimy badania i kontaktujemy się bezpośrednio z pracodawcami. Efektem tych działań są nasze propozycje nowych specjalności. Dla przykładu, po kilkunastu przeprowadzonych rozmowach i analizie popytu na pracę okazuje się, że brakuje, zarówno w naszym województwie jak i w Polsce, specjalistów od zarządzania bezpieczeństwem. Stąd też, jako jedyna uczelnia w regionie, przygotowaliśmy program studiów na tej specjalności i poddaliśmy go ocenie przez potencjalnych pracodawców. Zaliczają się do nich m.in.: policja, straż miejska, celna, firmy ochrony osób i mienia. Absolwenci zdobędą wiedzę i umiejętności z zakresu prawidłowej oceny i diagnozy zagrożeń, efektywnego działania i wykorzystywania procedur w sytuacjach kryzysowych, szybkiego usuwania skutków kryzysu. Dużą wagę przywiązuje się tu również do zajęć z zakresu sprawności fizycznej i technicznej. Program studiów I stopnia na tej specjalności został tak ułożony, aby sprostać wymogom przygotowania się do egzaminów dla osób ubiegających się o licencję pracownika ochrony fizycznej drugiego stopnia, co znacznie poszerza perspektywy zawodowe absolwentów.


Waszej Ekonomii przyznano Medal Europejski, za to, że metody kształcenia stosowane na tym kierunku spełniają wszystkie standardy europejskie? Co to znaczy?


- Treści nauczania są zgodne ze standardami, które są realizowane na innych uczelniach europejskich. Podam przykład: Nasi studenci jeżdżą na uczelnie portugalskie, z Portugalii studenci przyjeżdżają do nas. Mamy na tyle spójne programy w wielu przedmiotach, że tam uzyskane zaliczenia są u nas przyjmowane równoprawnie. I odwrotnie. Druga rzecz to interdyscyplinarność studiów. My nie zamykamy się tylko i wyłącznie na kierunku studiów. Np. w ramach ekonomii mamy cały zestaw przedmiotów ogólnych, tj. dotyczących filozofii, psychologii, socjologii, co służy rozwijaniu osobowości. I po trzecie - równie ważne, zapisane w deklaracji bolońskiej - kładziemy nacisk na to, by nasi studenci, stanowiący część społeczności europejskiej, szalenie zróżnicowanej kulturowo, rozwijali ducha wzajemnej tolerancji i szacunku do innych systemów wartości.

WSE robi to od momentu przekroczenia jej progu. W naszej Alma Mater, pokazujemy studentom, że każdy system wartości posiada tę samą rangę, tę samą wagę. Nie ma tu lepszych i gorszych. To system wychowywania i kształcenia w duchu tolerancji.


Naukowcy z WSE są autorami Projektu IW EQUAL “Elastyczny Pracownik - Partnerska Rodzina” finansowanego z EFS, w ramach którego odnoszę wrażenie, że zmieniono polską, nie tylko podlaską, rzeczywistość, za co Uczelnia otrzymała liczne nagrody.


- Projekt trwał cztery lata, i teraz naprawdę mamy poczucie, że udało nam się wypracować i upowszechnić ważne dla polityki społecznej, w tym rodzinnej, polityki rynku pracy instrumenty w obszarze godzenia życia zawodowego z rodzinnym. Projekt zakończył wielkim sukcesem. Minister Rozwoju Regionalnego przyznał Wyższej Szkole Ekonomicznej prestiżowy tytuł "NAJLEPSZA INWESTYCJA W CZŁOWIEKA 2008". Na tym nie koniec. Kolejna nagroda to "JASKÓŁKA RYNKU PRACY 2008”, która również trafiła do Uczelni, a wyróżniono te projekty, które przyczyniły się do wprowadzenia najbardziej perspektywicznych innowacji społecznych w Polsce.


Gdzie można znaleźć więcej informacji na temat uczelni, jej kierunków kształcenia i specjalności?


- na stronie www.wse.edu.pl lub www.markowauczelnia.pl


dziękuję za raozmowę.


Gazeta Współczesna, 27 czerwca 2008